- Shane właśnie tam poszedł. Wracamy za 4 dni. - powiadomiłam
Poleciała kolejna piosenka, więc z uśmiechem pociągnęłam Jace'a na parkiet.
Wszyscy na sali zrobili koło i co chwile jakaś para wchodziła i wychodziła ze środka. Po akims czasie zobaczyłam, że Sabi ciągnie Alec'a na środek!
<Sabi? ;D Sorki, że krótkie, ale wena wyszła i nie wraca>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz