Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alec - opowiadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alec - opowiadania. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 kwietnia 2014

Od Alec'a CD Sabi

- A ja? - spytała z figlarnym uśmiechem
- Ty jesteś moją dziewczyną - odpowiedziałem z uśmiechem
- Nadal nie rozumiem o co chodzi miedzy tobą, a Madeleine - powiedziała niepewnie
Ziewnąłem, zakrywając usta dłonią i zerknąłem na budzik.
- Nudzę cie?
- Jest późno - odparłem
Pochyliłem się odkładając książkę. Położyłem się, a ona ułożyła się koło mnie. Ponownie ziewnąłem, a oczy same zaczęły mi się zamykać.
- Chodzi o... - zacząłem prze sen, nie bardzo mając tego świadomość - nazwiska, i rodziny
- Nie rozumiem, nazwiska?
- Jesteśmy Lightwoodami, nie zapominaj o tym - szepnąłem
Odpowiedziała coś, ale ja już spałem.

<Sabi?>

piątek, 4 kwietnia 2014

Od Alec'a CD Sabine

- Nie zawsze mogę - szepnąłem
- Hm?
- Nie pozwalają o tym mówić - wyjaśniłem spokojnie - Wejdziesz?
Kiwnęła głową, a ja usunałem sie z przejscia.

<Sabi? Brak weny -_->

piątek, 28 marca 2014

Od Alec'a CD Sabi

- Eee... - spłoszyłem się - Bo...
Przyśpieszyłem, żeby jak najszybciej tam dotrzeć
- No? Co z nią?
- Ech... Yyy... Nic?
- Nie kłam - powiedziała Sabine
- Coś się stało? - spytał Shane podchodząc
- Wracamy do cioci Clary - powiedziałem i szybko ruszyłem w odpowiednią stronę
- Co mu jest? - dziwił się
Jestem spięty, to prawda, ale nic mi nie jest - pomyślałem
Po chwili weszliśmy do domu. Osobiście, ku zdziwieniu wszystkich, natychmiast wszedłem do swojego pokoju i usiadłem na łóżku. Po chwili jednak wstałem i przebrałem się w piżamę. (W moim wykonaniu, piżamą były krótkie spodenki) I z książką położyłem się do łóżka. Po jakiś 15 minutach ktoś cicho zastukał drzwi. Wstałem z ociąganiem i otworzyłem drzwi. Zobaczyłem Sabi...

<Sabine?>

Od Alec'a CD Sabi

- Czego? - warknąłem
- Och. Porozmawiać nie można? - spytała z ironią - Jack? Pomóż mi.
Podszedł do nas jej brat. Popchnąłem Sabine w stronę Clary i Jace'a. W tej samej chwili Jack się na mnie rzucił. Przywaliłem mu pięścią w brzuch, a on podciął mi nogi. Przewróciliśmy się na ziemie.

<Sabi? Przepraszam, że tak krótko>

wtorek, 25 marca 2014

Od Alec'a CD Sabine

- Zaczęłaś śpiewać - powiedziała Clary - Nawet Jace się wzruszył
- Trochę... - powiedział chłopak na co Clarissa go szturchnęła - No dobra. Bardzo.
- A co z Maią? - spytała Sabine
- Nie ma ci tego z złe - odpowiedziałem szybko - Cala sala płakała. Nawet Shane i Jace - wskazałem chłopców
- Można wychodzić! - krzyknął jakiś Nefilim, więc Shane podszedł do nas
- Do domu? - spytał z nadzieją
- Nie. Na pokaz fajerwerków - powiedziała Izzy - Później większość dorosłych idzie do domu, a nastolaki imprezują.
- Mogę iść?
- Nie - zaćwiergotała
Razem wyszliśmy na plac i uistawiliśmy się koło drzew. Po chwili wybiła północ, a niebo zaczęło wyglądać tak:
Pokazały się również serca, ptaki i jeszce inne. Podeszła jakaś wróżka z drinkami.
Sabi podniosła rękę po czerwony, ale ją złapałem i powiedziałem.
- Lepiej nie
- Dlaczego? - spojrzała mi zdziwiona w oczy
- Zmieniłem się od tego w szura - wyznał Simon
- Weź ten - podałem jej różowy, biorąc dla siebie niebieski.
- Mmm...

<Sabi jaki to smak?>

Od Alec'a CD Shane

- Ej - szepnąłem odgarniają jej kosmyk z czoła - Nie bój się
- Ja... Troszeczkę - przyznała
- Nie ma czego. Ufasz mi?
- Tak - wyszeptała
Objąłem ją w talii i poprowadziłem na parkiet. Akurat zaczynała się nowa piosenka.
- Cały czas będą wolne piosenki?
- Tylko na początku - odpowiedziałem i zaczęliśmy tańczyć

<Sabi?>

środa, 12 marca 2014

Od Alec'a CD Sabine

Patrzyłem jej w oczy
- Te amo Sabi - powiedziałem i zniknąłem w domu
Skryłem się za kolumną i patrzyłem czy nic jej się nie stanie, gdy będzie schodzić dachu. Ale ona usiadła i podciągnęła kolana pod brodę. Po chwili podeszła do niej Isabelle. Pewny, że już nic się jej nie stanie szedłem do swojego pokoju przygotować sie na bal

<Sabi? Izzy? Nie mam weny...>

niedziela, 2 marca 2014

Od Alec'a CD Sabine

- Cześć - powiedziałem
- Alec? - usłyszałem za sobą
- Cześć Jace - mruknąłem
Po chwil para była z nami.
- Clary, Jace to jest Maia - powiedziała Sabi
- Hej! - zawołała wesoło Clary
- Co ci się stało - spytał mój parabatai, ignorując elfki i Clary
- Zróciła mnie do strumienia.
- Ona?
- Tak.
- Serio?
- Tak!
- Jak?
- Z zaskoczenia - odpowiedziała Maia podając mi moje rzeczy
- Dzięki
- Jak? - powtórzył
- Mieliśmy usiąść pod drzewem i jak się pochyliłem skoczyła mi na plecy...
Spojrzałem na trójkę dziewczyn, były pogrążone w rozmowie.
- A dlaczego jesteś mokry?
- Straciłem równowagę i wpadliśmy do strumienia.
- Jasne - wzruszył ramionami - Co teraz robimy?
- Potrenujmy.
- Okej

<Sabi? Clary? Co się stało jak poszliśmy?>

Od Alec'a CD Sabine

- Oczywiście - powiedziałem i złapałem ją za rękę
Po chwili zobaczyliśmy smoki
- Myślałam, że szliśmy dłużej - powiedziała zdziwiona
- Wcześniej szliśmy na około - wyjaśniłem i podeszłem do Venator'a
Sciągając plecak Sabine zauwarzyłem, że przy Rose stoi Isabelle i grzebie w torbie.
- Izzy? Coś się stało?
- Tak!
- Co?
- Każdy zabrał tylko pare ubrań, ale nikt nie ma odpowiedniego stroju na bal!
- To pójdziecie do sklepu. W czym tu problem?
- Faceci - burknęła Izzy
- Chodź - powiedziałem i wziąłem torbę.
Po chwili rzuciłem plecaki na ziemie pokazałem na drzewo
- Siadamy pod nim?
- Okej - powiedziała i usiadła
Już miałem siadać, gdy ktoś na mnie wskoczył. Krzyknąłem zaskoczony i straciłem równowagę, sturlałem się ze wzgórza i wpadliśmy do strumienia. Zdążyłem zauważyć, że Sabi zrywa się z trawy i wpadłem pod wodę.

<Sabi? Co zrobisz?>

środa, 29 stycznia 2014

Od Alec'a CD Sabine

- Gard. - odpowiedziałem krótko
- Alec! Musisz przyjść! - zawołała Merry podchodząc
- Gdzie? - spytałem zdezoriętowany - Merry o co chodzi?
- Na doroczny bal w gard! - zapiszczała, na co się skrzywiłem - Kim jesteś? - spojrzała na Sabine
- Jestem Sabine. - powiedziała cicho
- Mer wiesz, z ja ich nie lubie.
Rozejrzałem się, wokół nas zaczynał się już robi krzyczący tłumek. Widziałem pojedyncze twarze: Jassmine, Williama...
- Cisza! - zawołał Jordan wchodząc do kręgu z Maią u boku
- Jordan, Maia - powiedziałem z ulgą
- Alec. Przejdziemy się? - spytał
- Dobrze
Spacerowaliśmy w czwórkę rozmawiając, aż wylądowaliśmy pod Salą Anioła
- Wybieracie się na bal? - spytała Maia
- Ja... - zacząłem, ale Sabi mi przerwała:
- Tak.
- Nasz durny Alec... - usłyszałem za sobą
Zmawiając krótką modlitwę obróciłem się i zobaczyłem Madeleine.
- O! I ma dziewczynę. JESTEŚ JEGO DZIEWCZYNĄ? - spytała przenosząc wzrok na Sabine
- Czego chcesz? - odparłem chłodno przesuwając Sabi za siebie
Spojrzałem z ukosa na Jordana i Maię. Zmienili się w wilki. Przeniosłem wzrok na "Mimi" i prychnąłem.

<Sabi?>

Od Alec'a CD Sabine

- Pewnie tak. - powiedziałem i pocałowałem ją policzek
- Pewnie? - spytała?
- Widziałam ich Alec, są w gard - powiedział jakiś rozbawiony kobiecy głos
Odwróciłem się szybko i zobaczyłem...
- Jocelyn? Co ty tu robisz? - spytałem zdziwiony
- Kto to? - spytała Sabine
- Lucjan mi powiedział, że zostaliście wezwani.
- Kim pani jest? - dopytywała się Sabine
- Ja? Jestem Jocelyn, matka Clary.

<Sabine? Zdziwiona?>

niedziela, 6 października 2013

Od Alec'a CD Sabine

Patrzyłem jej w oczy, a wszyscy patrzyli na nas.
- Dajmy im trochę prywatności. - powiedziała Clary
- Ale oni dopiero się poznali! - zawołali Isabelle i Jace
- Aty z Clary uwinęliście się w 2 miesiące Jece. - zagrzmiał Simon na co Clary się zarumieniła
- No dobra...
Wszyscy poszli.
- Eee... Mógłbym cię zabrać w jedno miejsce? - spytałem
- Dobrze.
Wsiedliśmy na smoka, a ona mnie objęła. Polecieliśmy na dach. Zeskoczyłem ze smoka i ją złapałem. Pocałowałem ją lekko.

<Sabine?>

sobota, 5 października 2013

Od Alec'a CD Sabine

- Co się stało, ze wpadłaś na Isabelle? Gdyby nie to, że od rana jest w dobrym humorze miałabyś przechlapane. - zaśmiałem się, a dziewczyna coś wymamrotała
- Cześć Sabine. - przywitała ją Clary - Cieszę się, że poznałaś Alec'a. To jest Isabelle. - wskazała dziewczynę na którą wpadła - A to Simon. - pokazała no niego
- Z kąt się znacie? - zapytałem Clary
- Z lekcji. - odpowiedziała
- I z tego jak sfajczyła korytarz. - burknął Jace
- Jace! - krzyknęła Clary
- Nie wiem jak wy, ale ja mam ochotę zobaczyć moją różową pudrową sypialne. - powiedziała Isabelle
- No ja mam granatową. Więc... - mruknąłem
Wszyscy się zaśmiali.
- Idziemy do kuchni? Jestem głodny... - powiedziałem
Odpowiedzieli mi śmiechem
- Dobra. Sabine idziesz z nami? - zapytała Clary

<Sabine?>